Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus na wieki wieków . Amen.

Umiłowany w Chrystusie Panu Internauto!!!




Jeśli poszukujesz w Internecie osób noszących szlachetne staropolskie nazwisko "Kłopotek", polecamy zajrzenie do:

Niech Cię Pan Bóg błogosławi i strzeże w Twej podróży po Internecie, niech Cię chroni przed zakusami piekła i szatana: bezbożnictwem i zgorszeniem.

Z Panem Bogiem


"Na ustach nosi maskę ktoś wrogi, a w sercu kryje podstęp" (Prz 26, 24)
Myśl Bł. ks. Bronisława Markiewicza z tomu: "Jak stać się szczęśliwym na wieki", Edycja Św. Pawła, 2005
" Gdzie jest prawdziwe szczęście człowieka, najlepiej wie [...] Bóg. On też wskazał nam niezawodny środek do osiągnięcia tego celu. Tym środkiem jest rozmowa z Bogiem i Jego świętymi, czyli modlitwa. "

ELM - Eternal Life Matters

Niedzielna katolicka Msza Św.


Kościół Katolicki - filar Prawdy This is a slightly modified Polish translation of an original paper entitled Pillar of Fire, Pillar of Truth elaborated by Catholic Answers , available at http://www.csn.net/advent/tracts/pofpot.htm . With friendly permission.



JAK BÓG MÓWI DO NAS

Bóg przemawia do swego Kościoła poprzez Biblię oraz Świętą Tradycję. Aby zapewnić, że rozumiemy go właściwie, kieruje magisterium Kościoła tak, by zawsze interpretowało poprawnie Biblię i Tradycję. Tak jak trzy nogi u stołka, Biblia, Tradycja i magisterium są wszystkie konieczne dla stabilności Kościoła i dla zagwarantowania zdrowej doktryny.

Magisterium

Władzę nauczycielską papieża i biskupów nazywamy magisterium (z łaciny "nauczyciel"). Magisterium prowadzone i chronione przed błędami przez Ducha Świętego daje nam pewność w sprawach dogmatów. Magisterium jest nieomylne, gdy naucza oficjalnie, ponieważ Pan Jezus obiecał zesłać Ducha Świętego, by prowadził apostołów i ich następców do "całej prawdy" (J 16.13).

Święta Tradycja

Świętej Tradycji nie należy mylić ze zwykłą ludzką tradycją, nazywaną zwyczajami czy obyczajami. Pan Jezus czasami potępiał zwyczaje czy obyczaje, ale tylko jeśli były sprzeczne z przykazaniami Bożymi. Ale nigdy nie potępiał Świętej Tradycji ani nawet wszelkiej ludzkiej tradycji.

Święta Tradycja i Biblia to nie są odmienne czy konkurencyjne objawienia. Są to dwa sposoby przekazywania Ewangelii. Nauczanie apostolskie dotyczące np. Trójcy Świętej, chrztu niemowląt, nieomylności Biblii, czyśćca i trwałego dziewictwa Maryi były najbardziej jasno nauczane poprzez Tradycję, choć są one także implicite obecne w Biblii (A więc z całą pewnością Biblia im nie przeczy). Sama Biblia mówi nam, byśmy trwali przy Tradycji niezależnie, czy przychodzi do nas w formie pisemnej czy ustnej. (2 Tes. 2.15 , 1 Kor. 11.2).

Świętej Tradycji nie należy mylić ze zwyczajami czy obyczajami, takimi jak odmawianie różańca, celibat księży, wstrzymanie się od pokarmów mięsnych w piątki czy w Wielkim Poście. Są to rzeczy dobre i pomocne, ale nie są to prawdy wiary. Święta Tradycja przechowuje prawdy wiary przekazana najpierw ustnie przez Pana Jezusa apostołom, a potem przekazane nam przez następców apostołów - biskupów.

Pismo Święte

Pismo Święte, czyli Stary i Nowy Testament, jest inspirowane przez Boga (2 Tym. 3:16). Duch Święty prowadził biblijnych autorów, by pisali to, co było jego intencją. Ponieważ Bóg jest zasadniczym autorem Biblii, a Bóg jest prawdą i nie może nauczać niczego nieprawdziwego, więc Biblia jest wolna od wszelkich błędów we wszystkim, w czym zakłada, że jest prawdziwa. Kościół jest strażnikiem depozytu Biblii i musi wiernie i poprawnie przekazywać jej treść. To zadanie Kościołowi przekazał Bóg.

Trzeba sobie uświadomić, że najpierw powstał Kościół, a potem spisano Nowy Testament, a nie odwrotnie. Natchnieni przez Boga członkowie Kościoła spisali księgi Nowego Testamentu, tak jak natchnieni pisarze napisali Stary Testament, a Kościół jest prowadzony przez Ducha Świętego, by przechowywał i interpretował całą Biblię, Stary jak i Nowy Testament. Taki oficjalny interpretator jest bezwzględnie potrzebny. (Wszyscy możemy sobie przeczytać, co mówi Konstytucja, ale mimo to wyznaczono Trybunał Konstytucyjny, by interpretował, co jej autorzy mieli na myśli.)

Niektórzy chrześcijanie twierdzą: "Biblia to wszystko, czego potrzebuję", ale czegoś takiego nie mówi wcale Biblia. W istocie rzeczy Biblia naucza czegoś wręcz przeciwnego. (2 Piotra 1:20-21, 3:15-16). W teorię "Biblia wystarczy" nikt nie wierzył we wczesnym Kościele. Jest ona nowa, powstała w okresie protestanckiej reformacji. Teoria ta jest "ludzką tradycją", która odrzuca Słowo Boże, źle przedstawia prawdziwą rolę Biblii i podważa autorytet Kościoła ustanowionego przez Pana Jezusa (Mk 7.1-8).

Choć teoria "Biblia wystarczy" jest popularna w wielu "biblijnych kościołach chrześcijańskich", teoria ta po prostu nie działa. Doświadczenie historyczne zaprzecza jej. Co roku obserwujemy dalszy podział wśród religii "wierzących w Biblię". Dziś są już ich tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy, a każda twierdzi, że jej interpretacja Biblii jest poprawna. Wynikające stąd podziały spowodowały zamieszanie wśród wielu milionów uczciwych, ale zwiedzionych chrześcijan.

Choć wszystkie te religie twierdzą, że opierają się na Biblii, to każde dwie odmiennie rozumieją Biblię. Jedno wiemy na pewno: Duch Święty nie może być autorem tego zamieszania. Bóg nie może prowadzić ludzi do przeciwnych sobie wierzeń, ponieważ jego prawda jest jedna. Wniosek ? Teoria "Biblia wystarczy" musi być błędna.

Są też tacy, którzy uważają, że Kościół powinien "uprościć" swe nauczanie, dopasować do "warunków" współczesnych, a wtedy do Kościoła ściągną nieprzeliczoone masy. To mniej więcej tak, jakby żądano, aby uprościć reguły konstruowania (obliczeń inżynierskich) mostów, domów. Np. tak, by wystarczała umiejętność dodania 10 liczb w zakresie 1-100.. Wtedy każdy mógłby bez trudu zostać architektem. Problem w tym, że wtedy z pewnością każdy most natychmiast by się zawalił, bo reguły nie odpowiadałyby rzeczywistości - Bóg stworzył świat tak, a nie inaczej. Podobnie jest z depozytem wiary. To Bóg stworzył świat tak, a nie inaczej, i On najlepiej wie, jak na tym świecie powinno się postępować. Kościół nie jest powołany do poprawiania nauki Bożej lecz do jej przekazywania.